Bloog Wirtualna Polska
Są 937 742 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Midnight Express

środa, 05 października 2011 14:01

Midnight Express to obraz oparty na autentycznych wydarzeniach, majacych miejesce w latach '70 opowiada o młodym Amerykaninie, któremu udało się wyrwać z przerażającego tureckiego więzienia. Zatrzymany próby przemytniczej haszyszu z Istambułu żak z USA Billy Hayes (Brad Davis) osadzony został w jednym z najcięższych więzień w tym mieście. Przez cztery lata akceptował nieludzkie traktowanie i tortury. Gdy już miał wyjść na wolność, decyzja o jego zwolnieniu została cofnięta. Tylko stanowczość i wsparcie współwięźnia (John Hurt) umożliwiły zdobyć się na odwagę, by złapać Nocny express - termin w więziennym slangu oznacza ucieczkę.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330426429,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Odlot (Up) 2009

wtorek, 30 sierpnia 2011 18:18

Każdy z nas marzy czasem o podróżach. Zwłaszcza o takich zwariowanych podróżach, pełnych dziwadeł i przygód. Pixar tym razem pomyślał nie tylko o dzieciach, ale także o starszych widzach, serwując na rok 2009 „Odlot". Wiadomo nie od dziś, że Pixar robi świetne animacje, stawiając na jakość a nie ilość. I dobrze robi, gdyż posiada w swym zbiorze dzięki temu masę perełek. „Odlot" stał się kolejną z nich.


Carl Fredricksen to sędziwy staruszek, który przez całe życie planował wraz z swą, już zmarłą, żoną wybrać się do Podniebnych Źródeł w Ameryce Południowej. Gdy, pewnego razu, postanawia się wyrwać z miejsca i pojechać tam, robi to w niecodzienny sposób. Mianowicie odbywa podróż w własnym domu unoszonym przez tysiące baloników. W podróży pomaga mu, przez z goła czysty przypadek, mały ośmioletni skaut, który chce zdobyć odznakę seniora. Podczas owej magicznej podróży spotykają barwnego i dziwacznego ptaka oraz psa, mającego obroże pozwalającą mu mówić ludzkim głosem. Jak się szybko okaże, to dopiero początek niespodzianek oraz wielkiej wspaniałej przygody.


Zwiastun jak i zapowiedź „Odlotu" sugerowali mi z początku iż będzie to czysta rozrywka dla najmłodszych. Oj, jak bardzo się myliłem. Pokazały mi to błyskawicznie pierwsze minuty filmu, w których bardzo umiejętnie autorzy, streścili młodość głównego bohatera. To właśnie owe pierwsze minuty sprawiły iż film mnie zachwycił i nota jaką mu wystawiłem na początku nie spadła nawet o milimetr. To również w końcówce owych minut popłynęły u mnie, jak i zresztą i całej widowni, pierwsze łzy. Dlaczego tak się stało, to już najlepiej się samemu o tym przekonać. Od siebie dodam tylko, że film niesie bardzo wielki morał, okraszony tonami humoru. Przyznaję ze scenariusz napisano bardzo umiejętnie. Gdy trzeba bawi, ale tez i wzrusza, czy nakłania do refleksji. Postać naszego staruszka, jest na poły właśnie taka jak scenariusz, raz nostalgiczna, a innym razem jego teksty powalają na kolana. Dodawszy do tego świetny polski dubbing, otrzymamy genialna familijną rozrywkę. Inne postacie również bardzo dobrze wpasowano w fabułę i bez nich tak naprawdę nie było by czaru tego filmu. Chodzi mi tu głównie o psa Asa, który swa dobrodusznością rozbraja każdego. Gdy czasem patrzy się na jego gesty, to aż staje nam przed nami nasz własny pupil. Postać skauta tez jest bardzo komiczna, a w połączeniu z stetryczałym Fredriksenem, jej komiczność tylko nabiera mocy.


Innym olbrzymim atutem filmu, jest muzyka. Bardzo spokojna, miękko wpadająca w ucho i pozostająca na stałe w pamięci. Trzeba przyznać iż Pixar od dłuższego czasu kładzie bardzo mocny nacisk na oprawę dźwiękową jak i muzykę, co bardzo wzbogaca ich produkcję. Tak samo mamy w „Odlocie", gdzie ścieżka dźwiękowa potrafi przenieść widza w świat marzeń i nostalgii, ale też porwie podczas scen akcji. Kolejną nowinką jest 3D w filmie, które tym razem wypadło naprawdę świetnie. Mimo iż może nie ma dużo „upadków" przedmiotów prosto na ekran, to w końcu dostałem animacje w której wyraźnie widać rozłożenie przedmiotów na poszczególne plany. Najlepszym przykładem są tu choćby plenery, w których widać wyraźnie kontury lasu, gór czy unoszących się nad tym wszystkim chmur. Jak zwykle animacja komputerowa, stoi u Pixara na gigantycznie wysokim poziomie, jednak tym razem dzięki technice 3D dostaliśmy coś jeszcze lepszego. Miałem okazję porównać ten film z jego wersja analogową i klimat był dużo gorszy. „Odlot" ewidentnie powinno się oglądać w 3D, bo wtedy dostajemy pełnię efektów jakie przygotowali dla nas twórcy.

Film polecam wszystkim, bez względu na wiek. Jest to piękna opowieść o życiu i marzeniach. O tym, że warto nawet na starość zawalczyć o swoje, ale zwłaszcza o tym że należy cenić każdą chwilę jaką nam dano. Dbać o tych których mamy przy sobie, bo to oni tworzą z nami przygodę naszego życia. „Odlot" z pewnością kupię jak tylko ukaże się na DVD, jest to jedna z tych pozycji które powinno się mieć, trzeba obejrzeć w kinie, a nade wszystko zrozumieć.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330288956,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  245 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Archiwum

O moim bloogu

Moje recenzje filmów

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to